Czasy powojenne w historii Stanisława Baziaka to okres rozwoju realizacji zamiłowania i poświęcenia się dla dobra społeczności z przedłożeniem swojego prywatnego czasu. Jest to moment w życiu Stanisława działania na wielu płaszczyznach społecznych: kulturowych, rolniczych, administracyjnych. Za zasługi i osiągnięcia w działalności społecznej odznaczono go 15 lutego 1984 roku Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Jedną z pierwszych czynności było zorganizowanie przez niego wraz z innymi 25 osobami w Łącku Posterunku Milicji Obywatelskiej (był służbie do 6 maja 1946r.) w celu zapewnienia porządku i bezpieczeństwa. Należy zaznaczyć że służba w owym czasie miała charakter społeczny „…nie miał kto płacić i czym płacić, ale porządek i bezpieczeństwo trzeba zapewnić.” Służbę pełnili we własnych ubraniach cywilnych z opaskami biało-czerwonymi na rękach, która wiązała się w owym czasie z ogromnym ryzykiem i niebezpieczeństwem (łatwość w dostępie do broni i amunicji, nie wszyscy partyzanci ujawnili się i złożyli broń).

Zaraz po wojnie wszedł w skład członkowski Koła Stronnictwa Ludowego. Powierzono mu 6 maja 1945 roku funkcję sołtysa gromady Łącko, którą sprawował do 30 października 1947 roku. Wybór nie przypadkowy (było jeszcze dwóch kandydatów) bo już wcześniej dał się poznać jako człowiek wykazujący się umiejętnością organizacyjną i społeczną, doradztwem w sprawach gospodarczych i wykonującym to z zamiłowaniem, traktowaniem jak misji „Robić było co, gdzieby spojrzeć tam czekała praca…” Stanisław pełniąc funkcje sołtysa gromady borykał się z różnymi jej potrzebami np. w pierwszej kolejności zajął się doprowadzeniem do używalności klas lekcyjnych w szkole, następnie remontem i odbudową mostów i kładek na rzekach w celu komunikacyjnym mieszkańców Łącka z pobliskimi wsiami (w centrum Łącka cztery kładki na rzece Czarnej Wodzie, most na Kiczonkach w kierunku wsi Kicznia i wiele innych.), naprawą dróg osiedlowych i do pól. Podjął się przebudowy, poszerzenia wielu dróg już istniejących np. na odcinku Łącko-Zagorzyn. Wykonano również inne prace społeczne jak budowa ogrodzenia na targowicy, gdyż stare nieremontowane w okresie okupacji zostało całkowicie zniszczone. W spisanych wspomnieniach na każdym kroku podkreśla, że wszystkie prace „…wykonaliśmy w czynie społecznym…”


Działalność w spółdzielniach:
W listopadzie 1947 roku wszedł w skład Zarządu Spółdzielni Rolniczo-Handlowej „Rolnik” w Łącku. Powierzono mu tym trudniejszą funkcję, iż z handlem w swoim dotychczasowym życiu nie miał do czynienia. Wprawdzie w okresie międzywojennym interesował się spółdzielczością, był członkiem Zespołu Przysposobienia Spółdzielczego, ukończył kurs księgowości ówczesnych Kas Stefczyka ale jak sam wspomina „…wszystko to było za mało, pozostał młodzieńczy zapał i chęć do pracy.”
Od stycznia 1950 roku pracował jako fakturzysta w Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Łącku. Równocześnie pełnił tam funkcję społeczną Przewodniczącego Rady Zakładowej Gminnej Spółdzielni przez trzy kadencje. „Funkcja ta nie należy do przyjemności. Różni są pracownicy, jedni pilni, sumienni z tymi nie było kłopotu, drudzy nie zawsze należycie wywiązywali się ze swoich obowiązków…”
Stanisław w czasie swojej działalności w spółdzielniach był delegowany na zjazdy powiatowe do Nowego Sącza, reprezentował oddział Łącki na zjazdach wojewódzkich w Krakowie oraz czterokrotnie delegowano go na Kongres Spółdzielczości do Warszawy.
„Ogólnie biorąc moją działalność w spółdzielczości tak zawodową jak i społeczną uważam za społeczną szkołę mojego życia. Doświadczenie jakie zdobyłem bardzo pomogło mi w sprawowaniu funkcji przewodniczącego Gromadzkiej Rady Narodowej….”


Działalność kulturalna i oświatowa:
- Pełnił funkcję kierownika w Zespole Regionalnym Pieśni i Tańca Górale Łąccy w latach 1962 – 1964, ponadto nieprzerwanie przez 25 lat był członkiem Zespołu.
- Z jego bezinteresownej inicjatywy w roku 1952 zorganizowano szkolny zespół regionalny zatwierdzony przez ówczesnego Kierownika szkoły Kazimierza Nowaka. Zespół prowadzony przez Stanisława Baziaka występował min. Nowym Sączu, Krakowie, oraz wytypowany został na eliminacje centralne do Warszawy. Ważnym wydarzeniem dla dzieci tańczących w zespole było spotkanie z ministrem kultury.
- Brał czynny udział w organizowaniu Dni Kwitnącej Jabłoni największej imprezy kulturalnej
w owym czasie na Sądecczyźnie od 1956 roku do 1973 włącznie wchodząc w skład lokalnego Komitetu Dni Kwitnących Jabłoni w Łącku. Udział polegał na szukaniu miejsca pod zorganizowanie imprezy bowiem rodzina Sopatów z Czernca w roku 1967 nie wyraziła zgody by jak w poprzednich latach w ich sadzie zorganizować takie święto. Zabiegał również
o zbudowanie pomieszczeń w których występujący mieli by możliwość przebrania się przed lub po występie oraz sceny dla występujących zespołów (pierwsze Dni Kwitnącej Jabłoni na Jeżowej zorganizowano w 1970 roku). Reżyserował główne widowisko na amfiteatrze.
„Pracowałem jak mogłem dla tej imprezy, nie szczędząc trudu i czasu. Trudno oceniać siebie samego niech czynią to inni….” 
- W połowie lat 50-tych pojawiła się potrzeba rozbudowy dotychczasowego budynku szkolnego bowiem nie mogły w nieskończoność odbywać się niektóre lekcje w przydzielonym baraku z Oświęcimia. Barak służył uczniom do 1954 roku. W tym roku weszło zarządzenie wydane przez Komisję Pożarnictwa z Nowego Sącza o zakazie w nim nauki. Sprawa tym bardziej była trudna, że mieściły się tam cztery sale lekcyjne. Decyzja ta stawiała nie tylko kierownika szkoły w trudnej sytuacji ale również dzieci. Organizując zebrania wiejskie w celu przybliżenia problemu i priorytetu rozbudowy szkoły wybrano specjalnie powołany w tej sprawie komitet (Komitet Rozbudowy Szkoły), którego funkcję przewodniczącego zaproponowano Stanisławowi Baziakowi. „Była to dla mnie i zdawałem sobie z tego sprawę ogromna odpowiedzialność… Miejscowi obywatele, władze powiatowe z podziwem patrzyli na szybko wznoszące się mury, organizację pracy i porządek na placu budowy…. Postaraliśmy się uzyskać zgodę u władz na nadanie nowej szkole imienia Stanisława Wilkowicza byłego kierownika szkoły, działacza społecznego, inicjatora łąckiego sadownictwa.” Prace nad rozbudową szkoły zostały ostatecznie zakończone w 1958 roku. Stanisław tak wspomina swoje zaangażowanie „Kiedy widzę przechodząc koło szkoły rozbawioną na przerwie młodzież, kiedy spojrzę na budynek szkoły, odczuwam radość i zadowolenie z należycie wypełnionego obowiązku wobec społeczeństwa, w podzięce tym którzy mnie w tej szkole uczyli, kształtowali mój charakter i ideę społecznego działacza.” Stanisław Baziak był również inicjatorem budowy szkół w innych miejscowościach np. w Czarnym Potoku.

Działalność w Gromadzkiej Radzie Narodowej w Łącku.
W listopadzie 1962 roku został wybrany przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej po tragicznej śmierci poprzednika Stanisława Dudy z Zagorzyna. Stanowisko przewodniczącego piastował przez 12 lat. W skład Gromady wchodziło 11 wsi (Łącko, Czernic, Kicznia, Czarny Potok, Maszkowice, Szczereż, Wola Piskulina, Wola Kosnowa, Zabrzeż, Zagorzyn, Zarzecze) Rady nie posiadały środków na działalność inwestycyjną, dlatego w większości przypadków ograniczały się na tym terenie do ściągania obowiązkowych dostaw, podatków, organizowania i wykonywania prac w czynie społecznym. Przeważnie były to prace drogowe lub prace na rzecz szkół. Ponadto podjęto prace rozbudowy remizy OSP w Łącku do której przystąpiono w 1962 roku. Podejmowano też prace w kierunku rozwoju rolnictwa tj. sadownictwa i hodowli (działalność agronoma Kazimierza Garbacza). Dużym osiągnięciem było przeprowadzenie elektryfikacji wsi w latach 1969-1970 z zaangażowaniem społeczeństwa. W roku 1973 Stanisław Baziak przejął funkcję Naczelnika Gminy.
Stanisławowi Baziakowi działanie w obrębie problemu Rad Narodowych nie były obce. Związany był z ich działalnością od 1956 roku z Gromadzkim Komitetem Frontu Jedności Narodowej (stanowisko przewodniczącego), był radnym przez kilka kadencji. Rola społecznika prowadziła go przez całe życie od najmłodszych lat do roku 1974. We wrześniu 1974 roku ze względu na pogarszający się stan zdrowia (schorzenia stawów biodrowych) i związane z tym trudności zmuszony został do przerwania swojej pracy zawodowej przechodząc na rentę inwalidzką. W tym okresie swojego życia jak relacjonują członkowie rodziny nie przestał żywo interesować się działalnością społeczną, udzielał rad wskazówek, poświęcał się żmudnej pracy kronikarskiej. Zmarł 11 marca 1991 roku w wieku 77 lat.

 

Bibliografia:
• Baziak S., Wspomnienia cz.1 i cz.2
• Zdjęcia, legitymacje członkowskie, odznaczenia
• Baziak S., Zwyczaje i obrzędy ludowe w regionie łąckim, Łącko 1988. Maszynopis
• Baziak S., Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Łącko w latach 1933-1983. Maszynopis
• Baziak S., Łącko przez wieki, Łącko 1990

 

Opracowała

Małgorzata Moryto - historyk, opiekun grupy projektowej z Zespołu Szkół im. św. Kingi w Łącku


Inne artykuły