Adam Zbigniew Leon Stadnicki - syn hrabiego Edwarda Adama Stadnickiego (1856 – 1885) herbu Szreniawa bez Krzyża i Heleny z Sapiehów (1857- 1942) urodził się 10 kwietnia 1882 r. we Lwowie, zmarł zaś 10 marca 1982 r. w Osoli koło Wrocławia. Wychowywał się w Krasiczynie. Stracił ojca w wieku 3 lat, wpłynęło to znacząco na jego późniejsze życie. 

Początkowo edukację pobierał w domu, w Krasiczynie, wraz ze swoimi kuzynami Leonem i Kazimierzem Sapiehami nawet do pierwszych lat nauki gimnazjalnej. Poszczególne klasy zaliczał zdając egzaminy w Przemyślu. Z czasem na jej dalsze kontynuowanie został wysłany do prestiżowych szkół, do V gimnazjum we Lwowie w 1896 roku, a w latach 1901 do 1904 studiował leśnictwo w Monachium. Kierunek studiów obrany przez niego był zupełnie odmienny od dotychczas preferowanego w rodzinie, jakim tradycyjnie były studia prawnicze. Ta decyzja wynikała z dużego pragmatyzmu, jakim się odznaczał w życiu, była przemyślana i podjęta z rozmysłem, by zdobyć wykształcenie gospodarcze i specjalizować się w dziedzinie jaką jest rolnictwo. Ten sposób rozumowania wymuszała struktura rodowych majątków, przewaga dużych kompleksów leśnych, nad gospodarką folwarczno - polową. 

W okresie dzieciństwa i w latach młodzieńczych, wzorem innych ziemiańskich dzieci, wiele podróżował. Były to wyjazdy do rodziny i znajomych m.in. do Paryża, Szwajcarii, Włoch, Holandii. Chętnie też odwiedzał rodzinę i znajomych zamieszkujących różne regiony kraju. Był częstym gościem w Nawojowej. Bacznym obserwatorem życia społecznego, gospodarczego i politycznego w różnych krajach i miejscach pobytu.  Dyskusje ze spotykanymi ludźmi, wymiana poglądów, zdobywane tą drogą informacje, wyrobiły w nim umiejętność krytycznego myślenia i analitycznego postrzegania otaczającego świata. Ułatwiło to Adamowi Stadnickiemu osiąganie zamierzonych celów zarówno w polityce, jak i w działalności społecznej, oraz podejmowaniu decyzji co do zarządzania majątkiem rodzinnym. Po ukończonych studiach, aby nabyć praktyczne umiejętności i uzyskać wiedzę specjalistyczną w zakresie przeróbki drewna, czy finansów, odbył kilka półrocznych praktyk, zarówno w majątkach prywatnych, u spokrewnionych ze Stadnickimi rodzin, jak i gospodarstwie państwowym.

Hrabia Adam Stadnicki 11 marca 1910 r. poślubił Stefanię Woroniecką herbu Korybut, córkę księcia Pawła Woronieckiego. Uroczystość ślubna odbyła się w Warszawie w kościele Panny Marii na Starym Mieście, a weselna w Hotelu Europejskim. 

Małżeństwo miało ośmioro dzieci: Marię (1912 -2003), żonę Stefana Świeżawskiego, profesora i wykładowcy historii filozofii KUL; Jadwigę ( 1913 – 2009), żonę Adama Czartoryskiego absolwenta wydziału leśnictwa Politechniki we Lwowie, doktora biologii; Helenę (1914 – 1977), żonę Antoniego Mańkowskiego; Annę (1916 – 2001), żonę Stanisława Gostkowskiego; Stefanię (1925 – 1979), żonę Włodzimierza Jasieńskiego; oraz trzech synów, Józefa (1919 – 1960) ożenionego z Elżbietą Lubomirską, Andrzeja ( 1920 – 1945) zmarłego na gruźlicę i Pawła (1925 – 1996) męża Teresy Moszumańskiej.

Potomstwo Adama Stadnickiego podobnie jak on sam, wychowywane było w duchu patriotyzmu, umiłowania dla tradycji, kultury oraz poszanowania dla religii i odrębności narodowych. Z rodzinnego domu z Krasiczyna wyniósł szacunek dla wartości rodowych i pracowitość. Można to dostrzec przyglądając się bliżej ich życiorysom, które są równie ciekawe i bogate, jak biografia ich ojca. 

Swoje dobra: Nawojową, połowę majątku Fraina (Vranov) i Neuhausle na Morawach objął formalnie w 1905 roku, jako spadkobierca swojego zmarłego ojca Edwarda Stadnickiego. Zarząd nad tymi dobrami i swobodę gospodarowania przejął w 1905 roku. Oprócz wymienionych majątków, A. Stadnicki był także właścicielem Brzeznej, Woli Brzezińskiej, Poręby Małej - to dobra, które leżały w powiecie nowosądeckim, ponadto wsi: Wysokie w powiecie limanowskim, Pustowola położonej w powiecie jasielskim. Obszar leśny tych majaków liczył 2800 ha lasów oraz 800 ha niezbyt urodzajnych gruntów rolnych, usytuowanych w sześciu folwarkach. Wszelkie odziedziczone dobra nie były jednak rentowe, co już na początku wchodzenia w dorosłe życie stawiało Stadnickiego przed sporym wyzwaniem, któremu jak się okazało rozsądnie i odpowiedzialnie starał się sprostać. 

Młody gospodarz nie zraził się faktem, iż ten niemały majątek ziemski obłożony był długiem wynoszącym 140 tys. koron i nie przynosił żadnego dochodu, a to dlatego, że zyski jakie uzyskiwano z gospodarki leśnej i folwarcznej, szły na pokrycie podatków i odsetek do pożyczek. O znikomej rentowności gospodarki, dowodzi fakt, iż koszty związane z utrzymaniem pałacu, a więc i rodziny, ponosiła matka hrabiego i jego dziadkowie. 

Adam Stadnicki postanowił podjąć kroki, by ratować podupadłą gospodarczo rodową spuściznę. Będąc osobą wykształconą, opracował program poprawy sposobów gospodarowania i zarządzania kompleksami lasów nawojowskich i należących do wsi Szlachtowa. Jedyną metodą zaradzenia sytuacji było powiększanie majątków leśnych o te zasoby, które graniczyły z jego lasami. W grę wchodziły lasy w dobrach szczawnickich i ryterskich. Na początek podjął próby zakupu lasów ryterskich leżących między Nawojową a Szlachtową. Niestety, mimo dużego wysiłku organizacyjnego i finansowego, udało się Stadnickiemu sfinalizować transakcję dopiero w roku 1916.  Wtedy to powiększył swój obszar leśny o powierzchnię 9000 hektarów. Znacznie szybciej nastąpiła transakcja nabycia kompleksu około 1000 hektarów lasów szczawnickich. Zakup ten został przeprowadzony w latach 1907 – 1908 za kwotę 207 tys. koron. Wypada wspomnieć o tym, że zamysł powiększenia kompleksów leśnych, który miał być sposobem zaradzenia kryzysowi ekonomicznemu, jaki przeżywały dobra nawojowskie pochodził jeszcze od ojca Adama Stadnickiego. Jego działania nie zawsze okazywały się skuteczne a podejmowane decyzje słuszne, jednak w ostatecznym rozrachunku, przenosiły pożądany efekt. Obok planów poszerzenia obszarów leśnych, rozpoczął porządkowanie gospodarki rolnej i leśnej. Komasował i dokonywał zamiany gruntów z innymi właścicielami i wykupywał części lasów. Ponadto starał się o likwidowanie polan i nieużytków obrębie własnych obszarów leśnych . W roku 1912, aby uzyskać gotówkę na nowe inwestycje i co ważne wyjść naprzeciw oczekiwaniom chłopów, którzy domagali się polepszenia warunków gospodarowania, rozpoczął przemyślaną parcelację ziemi folwarcznej. Sprzedaży dokonał na gruntach odległych od folwarków i tych, które dzierżawili chłopi. W okresie niemal 40 letniej działowości udało się Stadnickiemu pozyskać (likwidując polany, które dla gospodarki leśnej są bardzo niekorzystne, wręcz szkodliwe) obszar o powierzchni ponad 100 ha.   Ponadto starał się zwiększyć rentowność działań gospodarczych.   Już w latach 1906 i 1907 postawił na gruntach nawojowskich tartak parowy i stolarnię, w których zatrudnienie znalazło kilkudziesięciu pracowników. Kolejne tartaki powstały w Szlachtowej i we Frainie, natomiast z Rytrze już istniejący przebudował i zmodernizował. Wytyczył nowe drogi dojazdowe i ścieżki do poszczególnych kwartałów leśnych. Aby zapewnić opiekę i bezpieczeństwo w lasach wybudował kilkadziesiąt leśniczówek dla pracowników leśnych. Podejmował także prace nad poprawą jakości drzewostanu, wprowadził nasadzenia wschodniokarpackiej limby i daglezji, jako domieszkę biocenotyczną uodparniającą lasy. Powstało wiele szkółek leśnych dostarczających drzewek i wyselekcjonowanych sadzonek. Dokonywał sukcesywnej, planowanej wycinki, zastępował drzewostan zniszczony, chory, sadzonkami i zaszczepkami wysokiej jakości. Prowadził również badania naukowe, w zakresie nasiennictwa i szkółkarstwa, korespondując z wybitymi specjalistami w zakresie leśnictwa. W 1928 roku podjął się zorganizowania w swoich dobrach V Międzynarodowego Zjazdu Botaników. Gościł w swoich dobrach, licznych studentów, uczniów, pracowników naukowych, którzy przyjeżdżali na praktykę, ale także by konfrontować ustalenia teoretyczne z zasadami racjonalnej gospodarki leśnej. Pragnąc ocalić wyjątkowo piękny i stary drzewostan jaki porastał jego lasy założył w nich cztery rezerwaty przyrody. Jego aktywność nie ograniczała się tylko do podejmowania działań praktycznych. Wykazywał się też dużą aktywnością społeczną. W roku 1907 wszedł w skład sekcji leśnej Lwowskiego Towarzystwa Gospodarczego. Został zastępcą członka Komisji Krajowej dla Zalesień Ochronnych we Lwowie. W latach 1919 do 1939 pełnił funkcję prezesa Oddziału Krakowskiego Polskiego Towarzystwa Leśnego.

Przed zakończeniem pierwszej wojny światowej, majątek jego liczył około 9 tys. ha., jednak był mocno zadłużony. Według prognoz i wyliczeń kalkulowano, że zadłużenie zostanie zlikwidowane przy stale poprawiającej się i racjonalnie prowadzonej gospodarce w roku 1960. 

Adam Stadnicki prowadził także prace zmierzające do ulepszenia i zracjonalizowania gospodarki rolnej i hodowlanej. Wycofywał się z gospodarowania na terenach które nie przynosiły spodziewanych efektów i kiedy nakłady pracy i wysiłki gospodarcze były niskie w odniesieniu do uzyskiwanych efektów. Poprzez zakup nowoczesnych maszyn rolniczych, zwiększył wydajność i efektywność gospodarstw. Unowocześnił także gospodarkę hodowlaną. Zrezygnował z wypasów leśnych hodowanego bydła, założył sztuczne pastwiska, prowadził zarodową oborę polskiego bydła czerwonego. Jego żona, zajęła się hodowlą trzody chlewnej, rasy westfalskiej i owiec – karakułów.

Zakupił za namową Stanisława Tarnowskiego w roku 1909 za kwotę 450 tys. koron Zakład Zdrojowy w Szczawnicy od Krakowskiej Akademii Umiejętności. A. Stadnicki podejmując takie działanie, miał nadzieję na zwiększenie zainteresowania tym uzdrowiskiem. Szczawnicę odwiedziły znane i wybitne osoby, tj. Adam Asnyk, Aleksander Fredro, Józef Ignacy Krasicki, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Henryk Sienkiewicz. Przez wiele lat inwestycja ta była niedochodowa. Powodem był fatalny sposób zarządzania, zły stan budynków zdrojowych i tych w których zatrzymywali się kuracjusze. Hrabia Stadnicki przygotował plany rozwoju uzdrowiska pokrywając ich koszt z własnych funduszy. Przebudowano i zmodernizowano ujęcia wód mineralnych. Zbudowano dworzec autobusowy, a w latach 1933 1936 wybudowano budynek zwany inhalatorium z komorami pneumatycznymi najnowocześniejszy tego typu obiekt w Polsce. Wszystkie domy nakryto ogniotrwałymi dachami, zostały nowocześnie wyremontowane i wyposażone. Unowocześniono również butelkowanie wód mineralnych i zbudowano nową pijalnię. 

W swoim aktywnym życiu Adam Stadnicki działał w licznych towarzystwach i organizacjach. Był członkiem Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół" w Nowym Sączu, Powiatowego Komitetu Narodowego w Nowym Sączu, Zarządu Związku Ziemian w Krakowie, Bezpartyjnego Bloku Ziemian, Okręgowego Towarzystwa Rolniczego, Zarządu Związku Uzdrowisk, Rad Gminnej i Sejmiku Powiatowego w Nowym Sączu, Kuratorium Fundacji Kórnickiej. Był też prezesem Rady Nadzorczej Organizacji Ziemiańskiej oraz założycielem i prezesem Rady Nadzorczej "Składnicy Kółek Rolniczych" w Nowym Sączu. W roku 1928 został wybrany na posła z listy nr 30, czyli Katolickiej Unii Ziem Zachodnich, w okręgu nr 44, który obejmował powiat bocheński, limanowski, nowosądecki i wielicki.

Adam Stadnicki dostrzegał także potrzeby różnych grup społeczności, w której żył. Część swojego terenu (ok.20 ha) przeznaczył na nowy park, przekazał też teren pod budowę szkoły. Jego aktywność nie ograniczała się oczywiście tylko do jednej miejscowości - Nawojowej. W Rytrze wybudował kościół i podarował 11 ha lasów i gruntów dla tamtejszej plebani. W pobliskich Barcicach przyczynił się do powstania domu parafialnego wraz z salką przeznaczoną do zebrań. Dbał również o rozwój i edukację młodych co miało odzwierciedlenie w jego kolejnych działaniach, czyli darowaniu gruntów, materiału budowlanego, a później i opału na zimę, dla szkół, np. w wcześniej już wspomnianej Nawojowej lub Homrzysk oraz podarowanie parceli Związkowi Nauczycielstwa Polskiego "na Sewerynówce".

Hrabia Adam Stadnicki nazywany jest często ostatnim ziemianinem. W wynika to z faktu, iż po II wojnie światowej, w latach 1945-48, utracił cały majątek rodzinny. Wraz z rodziną zmuszony został do opuszczenia pałacu w Nawojowej i przeniesienia się do Osoli, gdzie rozpoczął nowe życie, w którym jego szlacheckie pochodzenie nie pomagało, a wręcz przeszkadzało. Pomimo wielu usilnych prób nie udało się mu nigdy odzyskać na stałe, nawet niewielkiej części zagrabionego dziedzictwa. Zmarł 10 marca 1982 roku i został pochowany w Nawojowej. 

 

Bibliografia:

  • Bomba Anna. Zamek w Nawojowy, str. 1-18. Nowy Sącz: Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu
  • Cempa Celina (2015). ADAM STADNICKI, WSPOMNIENIA.  http://www.tmzl.labowa.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=215:adam-stadnicki-wspomnienia-cz-1&catid=29:the-cms&Itemid=54
  • Janota-Strama Anna (2015).  Stadniccy herbu Szreniawa z Nawojowe Dzieje rodu, str. 202-344. Warszawa: Wydawnictwo DiG.
  • Stadnicki Adam (2015). Wspomnienia Wybór i opracowanie Józef Długosz. Nowy Sącz: BIBLIOTEKA "ROCZNIKA SĄDECKIEGO".

Inne artykuły

zdj bohaterzy2

Projekt

„Śladem sądeckich społeczników

w drodze do niepodległej"

dofinansowany jest ze środków

Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich”

 

 FIO logo

 

Projekt organizowany przez
Fundację Centrum Edukacji Mobilnej

logo Fundacja Centrum Edukacji Mobilnej

  

Projekt "Ślady bohaterów"

dofinansowano ze środków

Muzeum Historii Polski w Warszawie

w ramach Programu „Patriotyzm Jutra”
 

czarny kwadrat oficjalny pomn

 

PJ RGB pomn