Rodzina Podstawskich przybyła do Piwnicznej za sprawą Władysława Podstawskiego, ojca Jana. Władysław Podstawski (1862-1931) był magistrem farmacji (UJ), założycielem pierwszej apteki w Piwnicznej. Do Piwnicznej przybył najprawdopodobniej z przyczyn zdrowotnych, a urzeczony okolicą postanowił się tu osiedlić.[1] Władysław podejmował szereg bezinteresownych inicjatyw: był radnym, działał w pracach piwniczańskiego Towarzystwa Szkoły Ludowej, niejednokrotnie pomimo ciężkiej sytuacji materialnej za darmo rozdawał leki, wspierał wpłatami potrzebujących farmaceutów, bądź wdowy po nich. Po jego śmierci wielodzietna rodzina popadła w jeszcze większą biedę[2]

Wykształcenie i szlachetność ojca bez wątpienia odcisnęły piętno na charakterze jego syna Jana, który zapisał się w historii Piwnicznej jako jeden z najaktywniejszych kurierów sądeckich, pozostając do śmierci niezwykle uczciwym i skromnym człowiekiem.

Jan Podstawski urodził się w 1912, a więc w momencie wybuchu wojny był w sile wieku – miał 27 lat – i pracował w Piwnicznej jako ślusarz. Bardzo szybko wciągnięty został do działalności konspiracyjnej. Dla wielu młodych ludzi z pogranicza było to naturalną koleją rzeczy – mieli bardzo dobre rozeznanie w terenie oraz powiązania z licznymi miejscowościami pogranicza wynikające z prowadzonego handlu/przemytu, relacji rodzinnych i koleżeńskich. Podstawski w jednym z wywiadów sam przyznał „Ścieżki przez zieloną granicę znałem jak własna kieszeń”. Nie dziwi więc fakt, że od samego początku, bo już od października 1939 r., zaangażował się jako przewodnik w akcje przerzutowe Polaków, uciekających przed represjami bądź chcących dostać się do tworzonej na zachodzie Armii Polskiej. Korzystał z przygotowanej przez Pawła Libra siatki przerzutowej. Po przekroczeniu słowackiej granicy do punktu kontaktowgo w Jarabinie lub Starej Lubovni, dalej samochodem przez Presov do Lasu Koszyckiego, stąd piechotą do Koszyc i pociągiem do Budapesztu.

W grudniu 1939 r. w Budapeszcie został zaprzysiężony przez kpt. Jasiewicza (Wincenty Medyński) i przyjął pseudonim „Rąbalski”. Stał się w ten sposób kurierem Bazy Wojskowej w Budapeszcie. Poznał tam Stanisława Marusarza, Stanisława Kulę i Romana Stramkę.

Do Budapesztu przeprowadzał oficerów, dyplomatów, emisariuszy. Tak wspominał po latach jedną z swoich wypraw:

„Do Budapesztu przeprowadzałem m. in. wywiadowcę francuskiego i oficera niemieckiego, który pracował w angielskim wywiadzie. Francuz pytał mnie, co zrobimy, gdy straż graniczna zapyta nas o paszporty. Zbladł, gdy odpowiedziałem, że zamiast paszportów wyciągniemy pistolety. W Preszovie do tego międzynarodowego towarzystwa dołączył pułkownik Józef Giza z Nowego Sącza, późniejszy generał. W wiklinowym lasku ostrzelali nas hlinkowcy, ranili Gizę w kolano”[3].

Z Budapesztu przenosił do Polski pocztę i pieniądze na działalność konspiracyjną pod wskazane adresy w Nowym Sączu, Krakowie, Warszawie. Przenosił m.in. pocztę z Watykanu do episkopatu w Polsce, którą odbierał w klasztorze koło Budapesztu i dostarczał do księdza Piotra Lewandowskiego w Piwnicznej. W Nowym Sączu pocztę odbierał najczęściej u Wojdygów zamieszkujących na ulicy Matejki. Innym ważnym punktem wymiany poczty, który obsługiwał był dom nauczycielki w Nawojowej – Jadwigi Seifertówny. Niestety w lutym 1942 r. została aresztowana, a w trakcie przeszukania mieszkania Niemcy znaleźli adres Podstawskiego. Od tego momentu poszukiwany był listem gończym i musiał ukrywać się do końca wojny. Jadwiga Seifertówna została wywieziona do Oświęcimia, a następnie do Ravensbruck. Zginęła od pocisku w trakcie ewakuacji obozu w kwietniu 1945 r[4].

Od końca 1942 r. Podstawski współdziałał z Radą Pomocy Żydom „Żegota” w Krakowie w przeprowadzaniu Żydów na Słowację. Pomagała mu w tym matka Katarzyna Podstawska, która odbierała Żydów z melin w Krakowie i Tarnowie i przewoziła ich do Piwnicznej. Tam odbierał ich Jan, z którym wyruszali do punktów w Preszowie i Starej Lubovli, skąd dalej przerzucano ich do Budapesztu. Przerzuty te choć dawały Żydom szanse na przetrwanie były śmiertelnie niebezpieczne dla nich jak i dla zaangażowanych w nie przewodników.

Przykładowo jedna z Żydówek, którą wraz z dzieckiem przywiozła Katarzyna Podstawska z Tarnowa do Piwnicznej, znalazła schronienie w punkcie przejściowym - młynie Bolesława Dagnana. Niestety, uciekła z kryjówki i postanowiła wrócić do Tarnowa. W drodze powrotnej natknęła się na patrol niemiecki – nie mając szans ucieczki otruła córkę, a potem siebie cyjankiem. Jej mąż - Niemiec, z którym jak wybuchła wojna musiała zerwać wszelkie kontakty - na wieść o tej tragedii zastrzelił się w mieszkaniu w Tarnowie[5].  

Tragicznie zakończyła się jedna z ostatnich akcji, w której brał udział Podstawski w ramach pomocy Żydom (1944 r). Pewnego dnia oczekiwał w domu Stanisława Tokarczyka w Piwnicznej, aż ten wróci z  Krakowa z rodziną żydowską, która miała uciec z getta. Ucieczka Żydów się nie powiodła i Tokarczyk wrócił sam. Niestety, Niemcy dokonując rewizji punktu Żegoty w Krakowie, natrafili na adres Tokarczyka, którego aresztowano i rozstrzelano w Rdziostowie.

Wiosną 1944 r. Jan Podstawski opuścił Budapeszt i zakończył służbę kurierską. Pełnił odtąd rolę przewodnika dla polskich i radzieckich partyzantów w wyprawach na Słowację.

Jan Podstawski przechodząc około 200 razy granicę, był jednym z najbardziej aktywnych kurierów i przewodników. Niebezpieczeństwo śmierci wpisane było praktycznie w każdą akcję. Przeżył dzięki wiedzy, rozeznaniu w terenie, sprytowi, szczęściu, a nade wszystko wsparciu wielu osób z którymi współpracował. Obok już wymienionych wspomnieć należy Ludwikę Porębską z Kosarzysk, której siatka specjalizowała się w przerzutach Żydów z gett, ratując w ten sposób około 1000 osób.  Na kurierskim szlaku korzystał nieraz z pomocy innych przewodników m.in. kolegi z Piwnicznej Jana Widomskiego (w 1942 wydany przez miejscowego konfidenta trafił do Auschwitz, rozstrzelany za podanie umierającej Żydówce wykradzionej z kuchni kromki chleba)[6]. Podkreślić należy również pomoc wielu Słowaków i Węgrów zaangażowanych w przerzuty ludności. Po Słowackiej stronie z Podstawskim współpracował m.in. Osif Kormanik z wioski Jarabina (zastrzelony jesienią 1944 r. przez bandę polskich pseuopartyzantów, która go okradła) przez którego dom oraz siatkę którą stworzył (znajomi, sąsiedzi), przeszło ponad 2 tysiące Polaków[7]. W Budapeszcie niejednokrotnie Podstawskiego gościła przyjazna mu rodzina Nemethów oraz kpt. Paweł Veghazi (miał żonę z Tarnowa), od którego pozyskiwał szereg informacji dotyczących przemieszczania się wojsk niemieckich[8].

Po wojnie Jan Podstawski żył skromnie, nie wspominając o swojej bohaterskiej przeszłości. Zmarł w 1992 r. Dziś dzięki różnym inicjatywom przywracana jest pamięć o kurierach. Wiele osób przyznaje, że za swoje zasługi w przeprowadzaniu Żydów na Słowację, Jan Podstawski powinien zostać uhonorowany odznaczeniem „Sprawiedliwy wśród narodów świata”[9].



[1] M. Bilek, Historia apteki w Piwnicznej, „Farmacja Krakowska”, 2006, nr 1.

[2] M. Bilek, Historia apteki „Pod Opatrznością” w Piwnicznej, [w:] Dzieje aptek w powiecie nowosądeckim do 1951 roku, Nowy Sącz 2010, Biblioteka „Rocznika Sądeckiego”, s. 89–91, http://www.sbc.nowysacz.pl/dlibra/docmetadata?id=1570&from=publication.

[3] Świadkowie tamtych dni, „Dunajec: tygodnik PZPR”, 1986, nr 42(11).

[4] J. Bieniek, Wojskowy ruch oporu w Sądeczyźnie. Cz. 3. Placówki, [w:] Rocznik Sądecki, 1973, t. 14, s. 382–283, http://www.sbc.nowysacz.pl/dlibra/docmetadata?id=262&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=.

[5] J. Reuter, Zagadka młynu Dagnana, serwis internetowy Polskatimes, 18.09.2009, http://www.polskatimes.pl/artykul/163682,zagadka-mlynu-dagnana,id,t.html.

[6] Broszura. Szlakami kurierów przez zielone granice. Piwniczańscy kurierzy i przewodnicy., b.d.

[7] J. Bieniek, Przyjaciele z trudnych lat, [w:] Rocznik Sądecki, 1974, t. 15/16, s. 258–260, http://www.sbc.nowysacz.pl/dlibra/docmetadata?id=263&from=&dirids=1&ver_id=&lp=38&QI=.

[8] J. Bieniek, Między Warszawą a Budapesztem, [w:] Rocznik Sądecki, 1968, t. 9, s. 321–322, http://www.sbc.nowysacz.pl/dlibra/docmetadata?id=204&from=pubindex&dirids=1&lp=1500.

[9] Jan Podstawski, Wirtualny Sztetl – portal Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, 2010, http://www.sztetl.org.pl/pl/article/sosnowiec/23,noclegi/24962,jan-podstawski/.