Cele:

Uczeń:

-        zna podstawowe fakty związane z obozem w Ravensbrück,

-        potrafi wyszukać i dokonać analizy różnych źródeł dotyczących życia więźniarek w obozie Ravensbrück,

-        potrafi sformułować krótką wypowiedź świadczącą o zrozumieniu trudów i cierpień życia więźniarek w obozie,

-        potrafi uzasadnić konieczność upamiętniania postaci i faktów związanych z tragedią II wojny światowej.

Metody i formy organizacji pracy: analiza tekstów źródłowych i fragmentów filmu, pogadanka, dyskusja; praca z całym zespołem, praca w grupach.

Planowany czas: 45 min.

Przebieg zajęć:

Wprowadzenie:

Pogadanka z uczniami wprowadzająca do tematu zainicjowana poniższymi pytaniami:  

-        Dlaczego podczas II wojny światowej zakładano obozy koncentracyjne?

-        Jakie znacie obozy? Wskażcie na mapie miejsce ich położenia.

-        Jakie warunki panowały w obozach?

Materiał pomocniczy: http://www.majdanek.com.pl/obozy/historia%20obozow.html

Nauczyciel przybliża uczniom historię obozu w Ravensbrück.

Materiał pomocniczy: http://www.majdanek.com.pl/obozy/kl_ravensbruck.html

Zadanie

Ustalenie problemów z jakimi na co dzień musiały mierzyć się więźniarki obozu Ravensbrück.

Instrukcja

-        Pracując w parach odszukajcie wspomnień więźniarek z obozu w Ravensbrück, na podstawie których przygotujcie 2-3 minutową wypowiedź dotyczącą warunków ich codziennego życia.

Pytania nad którymi warto się zastanowić:

  • W jakich warunkach mieszkały więźniarki?
  • Co mogło stanowić dla nich największą uciążliwość?
  • Jak były traktowane w obozie? Dlaczego były tak traktowane?
  • Jakie czynniki pozwalały im przetrwać życie w obozie?

-        Młodzież pracuje w parach. Po przygotowaniu krótkich wypowiedzi 2 pary łączą się ze sobą w zespoły 4 osobowe i prezentują sobie zebrane informacje, dzielą się refleksjami.

-         Lider każdego 4 osobowego zespołu, prezentuje na forum całej klasy wspólne ustalenia dotyczące problemów życia codziennego w obozie.

Uwagi do realizacji

W przypadku braku dostępu do Internetu, można przygotować fragmenty z wybranych wspomnień (przykład – patrz załącznik).

Podsumowanie:

-        W ramach dyskusji moderowanej przez nauczyciela uczniowie odpowiadają na pytanie: Dlaczego należy upamiętniać postacie i fakty związane z tragedią II wojny światowej?

-        Jeżeli istnieje możliwość warto wykonać gazetkę/tablicę pamięci, na której można zawrzeć zdjęcia, cytaty, refleksje, nawiązujące do analizowanych przez młodzież losów więźniarek. Można skorzystać z wirtualnej tablicy (np. Padlet) i zamieścić ją na stronie szkoły.

Źródła (materiały zalecane do wykorzystania)

Kiedrzyńska W., Ravensbrück: kobiecy obóz koncentracyjny, Książka i Wiedza 1965.

Lorek M., i Gniady S., Sądeczanki – więźniarki Ravensbrück, [w:] Almanach Sądecki, 2014, R.23, nr 1-2 (86-87), http://sbc.nowysacz.pl/dlibra/docmetadata?id=1589&from=pubstats.

Montse Armengou, Ricard Belis, M. Josep Tubella, Kobiety z Ravensbrück, Hiszpania 2005, https://www.youtube.com/watch?v=ZILyIqfYTB4&t=848s.

O tym nie można zapomnieć, IPN 2012, http://www.cen.gda.pl/wp-content/uploads/2014/05/O-tym-nie-mozna-zapomniec-Ravensbruck-2011.pdf.

Polskie Radio, Ravensbrück - hitlerowskie piekło kobiet, http://polskieradio.pl/art156_1430352,

70. rocznica wyzwolenia obozu Ravensbrück - „O tym nie można zapomnieć...”, IPNtvPL, https://www.youtube.com/watch?time_continue=197&v=RvxcZSOmElg.

 


 

Załącznik

Fragmenty książki Wandy Kiedrzyńskiej, Ravensbrück kobiecy obóz koncentracyjny.

Jugendlager składał się z pięciu bloków mieszkalnych, dawnej Sali gimnastycznej z betonową podłogą oraz bloku rewirowego. Stan bloków przedstawiał się rozpaczliwie; były one puste, bez żadnego ogrzewania, bez sienników, które dostarczano stopniowo i w ilości niewystarczającej. Koce dano jedynie na kilka dni, dla zamydlenia oczu… Koce zabrano około 8 lutego; w tym samym dniu zabrano płaszcze… A było to w przeddzień obfitych opadów śniegu. Większość kobiet miała tylko letnie sukienki z krótkimi rękawami. Skazane były na zimno, śnieg, wilgoć, bez możności ogrzania się w bloku”.

„Do sali gimnastycznej spędzano najsłabsze i chore. Nie było tam żadnych łóżek, a sienniki dostarczono w niewystarczającej ilości, więc większość kobiet musiała leżeć na gołym betonie... Okropną sytuację w blokach pogarszał jeszcze brak wody, uniemożliwiający chociaż powierzchowne umycie się. W blokach roiło się od wszy. Za ustęp służył rów z dwiema deskami, wspólny dla wszystkich bloków”.

„Dalszym udręczeniem był głód. Kawy rannej nie dawano. Zupa z obierek brukwianych- raz dziennie, w ilości ¾ litra. Porcję tę zmniejszono do ½ litra. W ostatnich dniach zupę zastąpiło ½ kostki margaryny wielkości kostki cukru. Wówczas przez cały dzień więźniarki nie dostawały nic ciepłego. Porcja chleba wynosiła początkowo 20 deka, następnie tylko 10 deka. Wieczornego posiłku nie było. Wszystko to wywoływało tyfus głodowy, biegunkę, ogólne śmiertelne wycieńczenie, opuchlizny, zwłaszcza nóg, omdlenia i inne dolegliwości, kwalifikujące więźniarki do rewiru, skąd już powrotu nie było”.

„W szwalni poza maszynami do szycia pracowały też maszyny do dziurek. Norma musiała być wykonana, pilnował tego znany sadysta Gustaw Binder, znęcający się nad pracującymi tam więźniarkami w sposób specjalnie okrutny. Nie było chyba dnia czy nocy bez awantur kończących się biciem do krwi. Wiele kobiet miało blizny po ranach od nożyc, którymi rzucał w nie Binder. Na twarzach innych widać było ślady pobicia kurtką wojskową z metalowymi guzikami. Binder bił za wszystko… Bił pięścią i to przeważnie w głowę. Często pomagał sobie stołkiem czy skrzynką. Stosował też w pasji tłuczenie głową o maszynę aż do krwi.”

„Operowane chorowały bardzo ciężko; leżały w wysokiej gorączce, niejednokrotnie majacząc i rzucając się po posłaniu. Opatrunki zmieniano nieraz dopiero po 14 dniach. Cuchnąca ropa lała się z otwartych ran, przyprawiając przytomniejsze o mdłości… Postanowiono wprowadzić do ran infekcje zbliżone do tych, jakie mogą się zdarzyć na placu boju. Instytut dostarczał od tej pory drobniutkie kawałki drewna i szkła, które wprowadzano do ran… Jedna z najmłodszych – Barbara Pietrzyk – wówczas szesnastoletnia dziewczynka, była pięć razy operowana. Łamano jej kości obu nóg. Zmarła po powrocie do kraju.”

„Żeby zmylić ofiary, przy komorze gazowej urządzono rozbieralnię. Otępiałe kobiety wpychano do niej, maskując akcję rzekomą kąpielą czy odwszawianiem. Shwarzhuber był świadkiem jednego gazowania. Zeznawał na procesie hamburskim, jak Moll kazał się delikwentkom rozebrać, zanim wprowadzono je do komory gazowej, której drzwi szczelnie zamknięto. Więzień w masce, zatrudniony przy tym, wrzucił grudki cyklonu przez specjalną wrzutnię w dachu natychmiast ją zamykając. Wkrótce dały się słyszeć jęki i szlochy, co trwało około trzech minut. Potem wszystko się uciszyło. Ciała zagazowanych odnoszono do pobliskiego krematorium.”


zdj bohaterzy2

Projekt

„Śladem sądeckich społeczników

w drodze do niepodległej"

dofinansowany jest ze środków

Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich”

 

 FIO logo

 

Projekt organizowany przez
Fundację Centrum Edukacji Mobilnej

logo Fundacja Centrum Edukacji Mobilnej

  

Projekt "Ślady bohaterów"

dofinansowano ze środków

Muzeum Historii Polski w Warszawie

w ramach Programu „Patriotyzm Jutra”
 

czarny kwadrat oficjalny pomn

 

PJ RGB pomn