Wędrując szlakami Beskidu Sądeckiego podziwiać możemy urokliwy krajobraz, na który składają się miejsca, łąki, przysiółki i ścieżki pnące się ku górskim grzbietom, a z nich wspaniałe panoramy. Dzięki wytyczonym szlakom możemy bezpiecznie wędrować do najciekawszych miejsc, przechodzić między szczytami górskimi, unikając zbędnego kluczenia.

Organizując wycieczkę warto jednak obok walorów krajobrazowych zwrócić uwagę, na związane z wytyczonymi szlakami wydarzenia historyczne, które są ważnym składnikiem naszej tożsamości.

Z szlakami turystycznymi związane są bowiem ściśle szlaki kuriersko – przerzutowe, gdyż wiodła nimi najkrótsza, możliwa do pokonania, droga na zachód. Po klęsce w wojnie obronnej (wrzesień, październik 1939 r.) tysiące młodych ludzi chciało dostać się do tworzonej we Francji polskiej armii, inni uciekali, by ratować życie przed terrorem okupanta. Aby przedostać się na zachód należało pokonać granicę Słowacką.

Szczególnego znaczenia dla przerzutów przez „Zieloną granicę” miał rejon Doliny Popradu. Rzeka ta meandrując, okala pasmo Radziejowej (Polska) i Góry Lubowelskie (Słowacja), które stanowią w istocie jedno pasmo górskie. Wychodząc w góry z którejś nadpopradzkiej miejscowości np. Barcic, Rytra, Piwnicznej, po kilku godzinach marszu znajdziemy się w słowackiej Litmanovej, Jarabinie, Starej Lubovni.

Znakomite rozeznanie w tym terenie miała miejscowa ludność znająca mieszkańców pogranicza, a szczególnie osoby trudniące się handlem/przemytem towarów ze Słowacji.  To oni w sposób naturalny, stali się pierwszymi przewodnikami przeprowadzającymi uciekinierów przez granicę Słowacką.

Wraz z rozwojem struktur Polskiego Państwa Podziemnego powstawała, ujęta już w bardziej formalne ramy, siatka kuriersko-przerzutowa, zapewniająca łączność z władzami polskimi na uchodźctwie, a w szczególności z komórkami rządu emigracyjnego i Naczelnego Dowództwa Polskich Sił Zbrojnych w Budapeszcie. W Budapeszcie działały bowiem: Wojskowa Baza Przerzutu i Łączności nr 1, kryptonim: „Romek" („Liszt", „Pestka") oraz Cywilna Baza Łączności Zagranicznej (Placówka „W”), będąca tajnym przedstawicielstwem Polskiego Rządu Emigracyjnego na Węgrzech.

Powstająca na Sądecczyźnie siatka kuriersko-przerzutowa podlegała Komórce Łączności z Zagranicą KG Służby Zwycięstwu Polski (potem ZWZ, AK). Jej komendantem na sądeckim odcinku granicy o krypt. Lubań i Poprad, został Klemens Konstanty Gucwa[1]. Skompletował on zespół znakomitych kurierów, który składał się z rozkochanych w górach narciarzy, sportowców, znających się m.in. z Kolejowego Przysposobienia Wojskowego. Należeli do nich m.in. Jana Freisler ps. „Ksawery”, „Sądecki”, Leopold Kwiatkowski ps. „Tomek”, Roman Stramka ps. „Romek”, Franciszek Krzyżak ps. „Frantol”, „Karol”, Rudolf Lenc, Zbigniew Lohse, bracia Kazimierz i Władysław Świerczkowie, Władysław Czernek ps. „Muchomor”, Tadeusz Sokołowski ps. „Ogór”, Jan Szyszka ps. „Piekarski”, Jan Żółciński, Zygmunt Stobiecki, Jan Podstawski.

Sądeckie trasy obsługiwały głównie pion cywilny, natomiast pion wojskowy wykorzystywał trasy Spisza i Podhala. Na tych drugich duże dokonania miał inny sądecki kurier – Zbigniew Ryś, który między 1941 a 1945 r., wykonał aż 108 rajdów na szlaku między Warszawą a Budapesztem[2].

Każdy z kurierów miał sobie dobrze znaną trasę z zaufanymi punktami kontaktowymi, noclegowniami (melinami). Ostatecznie ukształtowało się kilkanaście głównych tras przerzutowych wiodących z Nowego Sącza. Przykładowo:

  1. Nowy Sącz – Kosarzyska (Dolina Śmierci) – Eliaszówka – Prešov – Kassa (Košice) – Budapeszt.
  2. Nowy Sącz – Rytro – Kordowiec – Kosarzyska – Eliaszówka – L‘ubovňa – Lipany – Veľký Šariš – Prešov – Kassa (Košice) – Budapeszt.
  3. Nowy Sącz – Muszyna – Orlov – Prešov – Kassa (Košice) – Budapeszt.
  4. Nowy Sącz – Muszyna – Powroźnik – Dubne – Lenartov – Prešov – Kassa (Košice).
  5. Nowy Sącz – Przehyba – Szczawnica – Leśnica – Poprad – Rozsnyo (Rožňava) – Budapeszt (lub przez park Andrassych pod Velką Polomą) do Budapesztu.
  6. Nowy Sącz – Jazowsko – Obidza – Szczawnica – Rozsnyo (Rožňava) – Budapeszt[3].

Trasy te korelują z najbardziej popularnymi szlakami turystycznymi na Sądecczyźnie.  Warto więc planując wycieczkę, wzbogacić ją o ciekawy wątek historyczny.

Proponowana wycieczka fragmentem szlaku kurierskiego

Trasa

Kosarzyska (Stanica harcerska) – Świniarki – Zaczerczyk – Magury – Świni Groń – Eliaszówka – Górne Stacje (Szelestoki, Niedźwiedzie) – Sucha Dolina Kosarzyska (Stanica Harcerska)

Wariant dłuższy: z Górnych Stacji przez Obidzę do Suchej Doliny

Opis

Piwniczna Zdrój – Kosarzyska (Stanica harcerska) główną drogą – obok karczmy pod smrekiem skręcamy w lewo w niebieski szlak gminny, przekraczamy, potok Czercz. Niebieskim szlakiem obok osiedli – Świniarki-Zaczerczyk-Magury, dochodzimy do granicy i zielonego szlaku, którym przez Świni Groń docieramy do Eliaszówki (1023).

Eliaszówka to najwyższy szczyt Gór Lubowelskich, jedno z częściej wybieranych przez kurierów miejsc przekraczania granicy, skąd wiodły leśne ścieżki w kierunku Starej Lubovni. Na szczycie znajduje się tablica upamiętniająca słowackich kurierów oraz 20 metrowa wieża widokowa z której podziwiać można piękne panoramy.

Z Eliaszówki zielonym szlakiem w kierunku Obidzy. Po drodze mijamy dróżkę leśną odbijającą na stronę Słowacka do Sanktuarium Maryjnego w Litmanovej, gdzie w latach 1990 – 1995 dwóm dziewczynką 12-letniej Ivetce i 13-letniej Katce objawiała się Matka Boska. Idziemy dalej zielonym szlakiem docierając do Górnych Stacji narciarskich (w l.80. główny ośrodek narciarki na Sądecczyźnie). Idąc dalej zielonym szlakiem docieramy do Obidzy (931 m n.p.m.).

Obidza to zwornik wielu szlaków turystycznych. Iść stąd możemy w pasmo Radziejowej, Gór Lubowelskich lub kolejnym grzbietem w kierunku Małych Pienin. Posilić możemy się w schronisku „Bacówka” lub nieco niżej w Chatce Wątorówka[4].

Z Obidzy schodzimy do Suchej Doliny. Przytajemy przy tablicy informacyjnej i obelisku upamiętniającym kurierów. Idąc dalej mijamy duży parking z wiatą i dochodzimy do pętli autobusowej (Kosarzyska Górne-Rogacz). Stamtąd chodnikiem wzdłuż drogi dochodzimy do punktu wyjścia - Stanicy Harcerskiej.

Skrót

Idąc z Eliaszówki, na wysokości Górnych Stacji (osada Szelestoki), skręcamy ze szlaku zielonego w prawo i schodzimy ścieżką wzdłuż „starego wyciągu”. Dojdziemy do asfaltowej drogi – na wysokości obelisku upamiętniającego Kurierów – schodzącej do Kosarzysk.

 

 

[1] W. Wdowiak, red., Wojna i okupacja w Piwnicznej i na Sądecczyźnie, Piwniczna Zdrój 2010.

[2] L. Migrała, Historia Nowego Sącza, Nowy Sącz 2017.

[3] J. Bieniek, Między Warszawą a Budapesztem, [w:] Rocznik Sądecki, 1968, t. 9, s. 249–346, http://www.sbc.nowysacz.pl/dlibra/docmetadata?id=204&from=pubindex&dirids=1&lp=1500.

[4] B. Mościcki, Beskid Sądecki: przewodnik, Oficyna Wydawnicza „Rewasz”, Pruszków 2002.


Inne artykuły