Po upadku powstania styczniowego nawet najbardziej zapalone do walki niepodległościowej serca, zdały sobie sprawę, że w istniejącej sytuacji geopolitycznej, kolejne działania powstańcze nie mają szans.

Rezygnacja z czynnej walki, nie oznaczała jednak zaniechania działań, które w efekcie miały doprowadzić do odzyskania wolności. Mimo represji i polityki mającej na celu wynarodowienie Polaków, organizowano tajne nauczanie, czytano poezję wieszczów, czczono pamięć o powstańcach, walczono o zachowanie języka i własności. Słusznie wierzono, że dbanie o rozwój polskiej kultury i gospodarki umocni naród i pozwoli mu przetrwać.

W zaborze austriackim istniały lepsze, niż w zaborze rosyjskim i pruskim, warunki dla rozwoju polskiej kultury, oświaty i życia politycznego. Wynikało to z nadanej Galicji w 1861 autonomii, dzięki której funkcjonował Sejm Krajowy, Polacy sprawowali władzę w urzędach posługując się ojczystym językiem, istniała wolność prasy i możliwość zakładania stowarzyszeń (ustawa o stowarzyszeniach, 1867).

Autonomia galicyjska sprzyjała powstaniu szeregu organizacji oświatowych, gospodarczych, sportowych, które mimo różnych celów statutowych, podtrzymywały i rozbudzały patriotyzm.

Jedną z takich organizacji było założone w 1867 r. we Lwowie - Towarzystwo Gimnastyczne Sokół.

Musimy zdawać sobie sprawę, że w tym czasie w Nowym Sączu nie istnieją praktycznie żadne organizacje, które skupiałyby ludność wokół wspólnych, ogólnonarodowych celów. Jedną z niewielu płaszczyzn wymiany myśli, były spotkania towarzyskie z okazji różnych uroczystości. Na jednym z nich, odbywającym się po mszy na św. Floriana (patron strażaków), naczelnik stacji kolejowej Wilhelm Winkler wyszedł z ochoczo podjętą przez innych inicjatywą, założenia w Nowym Sączu „Sokoła”. W efekcie czego w dniu 25 maja 1887 r. odbyło się w magistracie zebranie założycielskie, na którym przyjęto statut, dając tym samym początek sądeckiej filii lwowskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół. Pierwszym prezesem został notariusz, zastępca burmistrza Łucjan Lipiński.

Stale wzrastająca liczba członków, wymagała znalezienia siedziby dla organizacji – początkowo było to wynajmowane pomieszczenie przy ulicy Wąsowiczów, a od 8 listopada 1892 r. własny, nowo wybudowany parterowy budynek (projekt Witold Żebracki) na miejskiej parceli przy ulicy Długosza (część placu targowego). Przy okazji, aby móc niezależnie pozyskiwać środki na budowę nowej siedziby, zmieniono w 1892 r. statut, wyodrębniając się jako samodzielna jednostka o nazwie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Nowym Sączu. Przystąpiono jednocześnie do Związku Towarzystw Sokolich z siedzibą we Lwowie[1]. Budynek należał do najokazalszych w mieście. Znajdowała się w nim sala gimnastyczno-widowiskowa, czytelnia, biblioteka, pokoje na zebrania sekcji. W 1903 r. dobudowano kręgielnię, pełniącą też funkcję strzelnicy. W latach 1911 – 1912 rozbudowano Sokoła o jednopiętrowe skrzydło boczne (mała sala gimnastyczna, pomieszczenia dla organizacji działających przy „Sokole”), łączące kręgielnię z budynkiem głównym (projekt Jóżef Wojtyga), a po wojnie podniesiono do poziomu 1 piętra budynek główny (projekt Zenon Adam Remi), gdzie znalazła się sala reprezentacyjna z możliwością podziału na 3 mniejsze ruchomymi ścianami[2].

Działalność „Sokoła” od początku koncentrowała się na promowaniu kultury i sprawności fizycznej oraz wartości patriotycznych. Przypominał o tym widniejący na frontonie napis „Silni duchem – silni dłonią”, nad którym górowała rzeźba sokoła z rozpostartymi do lotu skrzydłami. Już w 1893 r. za sprawą komitetu pań skupionego wokół Franciszki Lipińskiej, ufundowany został sztandar z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej, na którego szarfach widniało równie wymowne przesłanie: „Wiedź Synów Polski do walki - za wiarę, wolność, Ojczyznę”. O nadziei jaką pokładano w nowej organizacji świadczą też słowa wypowiedziane przez Franciszkę Lipińską w trakcie uroczystości przekazania sztandaru: „Weźcie więc z rąk naszych ten sztandar, pod nim się gromadźcie, a patrząc nań, pamiętajcie, że macie naprawić to, co zepsuły wieki.”

W praktyce działania „Sokoła” przybrały bardzo zróżnicowaną formę.

Prowadzono cieszące się dużym powodzeniem kursy z gimnastyki. Po pozyskaniu wykwalifikowanego nauczyciela Rada szkolna we Lwowie wyraziła zgodę na prowadzenie przez Sokół lekcji gimnastyki dla młodzieży gimnazjalnej. Warto zauważyć, że te swoiste zajęcia z „wf” nie były wtedy obowiązkowe, a ich pokazy wywoływały niemałą sensację, ściągając liczną publiczność w tym przedstawicieli władz miasta. Mimo że zajęcia odbywały się popołudniami między 15.30 a 19.00, korzystało z nich od 400 do 600 uczniów młodzieży gimnazjalnej pogrupowanych w oddziały liczące od 30 do 50 osób.

To czasy kiedy wzrasta świadomość dotycząca roli ćwiczeń fizycznych w edukacji szkolnej oraz na wolnym powietrzu. Dużą rolę w propagowaniu tych idei odegrał Henryk Jordan, dzięki któremu w Krakowie i innych miastach Galicji powstają publiczne parki do gier i zabaw[3]. Nowy Sącz miał też swoją Jordanówkę, prowadzoną od 1892 r. przez nauczyciela Antoniego Kowalskiego, której cel zawarty na kartach wpisowych brzmiał:

„Założenie parku sądeckiego ma na celu Bo g u i Ojczyźnie przysposobić zdrowych obywateli pieśnią, zabawą i gimnastyką, ujętą w odpowiednią karność.”

Sądecka Jordanówka usytuowana na Wólkach za mostem kolejowym, była często zalewana i niszczona przez Dunajec. W 1905 r. opiekę nad Jordanówką przejął „Sokół”, systematycznie ją odnawiając i doposażając. Dostęp do obiektu (m.in. ścieżki rekreacyjne, przyrządy do ćwiczeń, korty tenisowe, kręgielnia) miała młodzież po wpłaceniu corocznego wpisowego. Zajęcia odbywały się 4 razy w tygodniu, pogodne soboty przeznaczano na wycieczki. Uczestnicy zajęć zobowiązani byli do noszenia munduru Il-go pułku Dra Henryka Jordana i przestrzegania regulaminu. Ćwiczeniom towarzyszyła nauka śpiewu polskich pieśni, a umieszczone w parku pomniki Władysława Jagiełły i Kazimierza Pułaskiego dodatkowo wzmagały patriotyzm, przypominały o wolnej Polsce.

W wyniku rozwoju różnych dziedzin aktywności fizycznej, sądeckie Gniazdo Sokoła posiadało następujące sekcje: 1) gimnastyczną, 2) lekkoatletyczną, 3) siatkówki, 4) koszykówki, 5) łyżwiarską, 6) narciarską, 7) hokejową, 8) pingpongową, 9) turystyczną.

Każda sekcja miała swojego lidera tzw. przodownika, który nie tylko kierował wykonywaniem ćwiczeń, ale również oddziaływał na kolegów w duchu patriotycznym. To właśnie w grupie przodowników z inicjatywy Romualda Mossoczego, Jerzego Kossowskiego i Bolesława Barbackiego powstała w 1906 r. tajna organizacja o charakterze niepodległościowym „Koło filareckie”, która za swe hasło przyjęła słowa: „Ojczyzna – Nauka – Cnota”. Skupiła w swoich szeregach około 400 członków, głównie młodzieży gimnazjalnej działających w kilkunastu podkołach.

Swój początek w Sokole miały też inne organizacje, które korzystały z jego zaplecza i które współtworzyła sokola młodzież. Tu od 1911 r. powstają pierwsze zastępy skautów (późniejsze harcerstwo).

Z sali Sokoła korzystają też Drużyny Strzeleckie i Drużyny Bartoszowe – organizacje niepodległościowe o charakterze wojskowym przygotowujące kadry na wypadek powstania.

Podobny charakter miały powstałe w 1912 r. „stałe drużyny sokole”, których zajęcia obejmowały musztrę "porządkową" i wojskową, ćwiczenia karabinami, naukę strzelania, kartoznawstwo, ćwiczenia polowe[4].

Gdy wybuchła I wojna światowa sądecka młodzież działająca w wymienionych organizacjach, dała świadectwo swojemu patriotycznemu wychowaniu. Część została powołana do armii austriackiej, a część udała się do formowanych w Krakowie Legionów Polskich.

Budynek Sokoła podporządkowany został celom wojskowym. Mieścił się tu Wojskowy Komisariat Legionowy, kierujący pod przewodnictwem Józefa Wojtygi i Jana Małeckiego akcją werbunkową. W ciągu 3 miesięcy zgłosiło się ponad 600 osób w tym 78 Węgrów, aby zgodnie z przysłowiem “Polak Węgier dwa bratanki” wesprzeć Polaków.

W kręgielni zamienionej na strzelnicę przeszkalano ochotników. Zostały też wyznaczone pomieszczenia dające schronienie i opiekę legionistom w trakcie wojny. Różne organizacje społeczne zwoziły tu do rozdysponowania zbierane ofiary pieniężne, bieliznę , zboże, złoto, obuwie, odzież, drób, ziemniaki, wina, soki itp.[5] Nadal odbywały się też różne wieczornice i kameralne przedstawienia na których pozyskiwano środki na cele niepodległościowe.

Warto podkreślić, że sądeczanie walczyli do końca na wielu frontach, wsparli obrońców Lwowa (1918), wzięli udział w wojnie z bolszewikami (1920).

Od początku działalności „Sokoła” przykładano olbrzymią wagę do obchodów ważnych rocznic, przypominania czynów sławnych przodków, które miały „łączyć młode pokolenie z przeszłością”, pobudzać ducha miłości Ojczyzny i przypominać o wobec niej obowiązkach. Za sprawą Sokoła rozpoczęto w Nowym Sączu coroczne, zorganizowane upamiętnianie rocznic powstania listopadowego i styczniowego (nabożeństwo, spotkania z uczestnikami walk, wieczorki patriotyczne). Radośnie świętowano 100. rocznicę uchwalenia konstytucji 3 maja przygotowując przedstawienie muzyczno – recytatorskie, nadano placowi naprzeciwko klasztoru Jezuitów nazwę „Plac 3 maja”.

Z innych większych wydarzeń wymienić należy udział w zjeździe sokolstwa w Pradze (1891), zorganizowanie naprzeciw swojej siedziby (dziś kościół św. Kazimierza) II Okręgowego Zlotu Sokołów z widowiskowymi pokazami ćwiczeń i musztry, wzniesienie i odsłonięcie pomników Adama Mickiewicza (1898) i Powstańców (1913).

Mówiąc o Sokole podkreślić należy jego wkład w rozwój sądeckiej kultury. Nie było znaczącej uroczystości, której nie uświetniłby działający przy Sokole chór, przekształcony w 1910 r. w Towarzystwo Śpiewacze „Lutnia”. Prowadził je matematyk Piotr Kosiński, na którego zaproszenie z chórem występowali znamienici goście m.in. Helena Ruszkowska, Ada Sari, Karol Szymanowski, Feliks Nowowiejski. Od 1893 r. działała przy Sokole biblioteka, która w 1938 r. liczyła 7 tys. tomów i stanowiła największy księgozbiór w mieście. Od początku Sokoła działają w nim amatorskie grupy aktorskie, z których w 1913 r. wyłoniło się kierowane przez Bolesława Barbackiego Towarzystwo Dramatyczne. Po wojnie teatr ten wznowił działalność sztuką „Żabusia” Gabrieli Zapolskiej (6 IV 1918), wystawiając do 1939 r. 483 przedstawienia, odkrywając takie talenty jak Zofia Rysiówna czy Danuta Szaflarska. Pierwsze działające od 1910 r. kino „Iluzjon” w mieście, związane jest również z budynkiem Sokoła. Początkowo pozostawało pod prywatnym zarządem, a od roku 1919 przechodzi pod zarząd Sokoła pod nazwą „Kino Sokół”.

Dynamiczny rozwój Sokoła, który trwał w dwudziestoleciu międzywojennym przerwała II wojna światowa. Budynek zajmują Niemcy (kino Dunajec), a po wojnie przechodzi na własność skarbu państwa (kolejno kina: Świt, Przyjaźń, Podhale)[6].

Przez 52 lata istnienia, Sądeckie Towarzystwo Gimnastyczne Sokół stało się kuźnią wychowania patriotycznego, łączącego w sobie wyszkolenie i sprawność fizyczną z rozwojem kultury i świadomości narodowej naszej młodzieży. W chwili próby stanęła ona do walki o wolną Polskę. Szkoda, że tylko przez 20 lat mogła się cieszyć wywalczonymi swobodami, angażować w życie społeczne i kulturalne miasta. Działalność „Sokoła” pokazuje jak ważni są ludzie, elity, które potrafią zainspirować, porwać do działania dla ważnych w danym czasie celów.

 


[1] K. Golachowski, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Nowym Sączu: 1887-1937, Drukarnia „Roman Pisz” 1937, http://www.sbc.nowysacz.pl/dlibra/docmetadata?id=234&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=.

[2] Nasze Gniazdo, Strona internetowa Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ, b.d., http://www.mcksokol.pl/407,Nasze_gniazdo.htm.

[3] M. Kurzeja-Świątek, Sport i wychowanie patriotyczne dzieci i młodzieży w Nowym Sączu w okresie autonomii galicyjskiej, „Rocznik Sądecki”, 2012, t.40, s. 73–92.

[4] J. Krupa, Zarys pracy niepodległościowej w Nowym Sączu, 1939, t.1, s. 145–250.

[5] Ibid.

[6] „Nasze Gniazdo”, op. cit.


Inne artykuły

zdj bohaterzy2

Projekt

„Śladem sądeckich społeczników

w drodze do niepodległej"

dofinansowany jest ze środków

Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich”

 

 FIO logo

 

Projekt organizowany przez
Fundację Centrum Edukacji Mobilnej

logo Fundacja Centrum Edukacji Mobilnej

  

Projekt "Ślady bohaterów"

dofinansowano ze środków

Muzeum Historii Polski w Warszawie

w ramach Programu „Patriotyzm Jutra”
 

czarny kwadrat oficjalny pomn

 

PJ RGB pomn