Uczniowie Szkoły Podstawowej Nr 18 i realizując projekt „Śladami sądeckich społeczników w drodze do niepodległości” zbierali informację o Janie Potoczku. Współcześnie do działań braci Potoczków nawiązuje Fundacja Sądecka, która podejmuje szereg inicjatyw inspirowanych tymi postaciami. Postanowiliśmy więc porozmawiać z dyrektorem biura Fundacji Sądeckiej panem Przemysławem Bawołkiem.

 

Na wstępie chcieliśmy się zapytać kto był pomysłodawcą założenia fundacji i czym zajmuje się fundacja?

Pomysłodawcą założenia fundacji był obecny przewodniczący jej rady programowej, ówczesny poseł na sejm pan Zygmunt Berdychowski.

Fundacja Sądecka jak wszystkie inne fundacje to organizacja pozarządowa, która działa non profit, to znaczy nie działa dla zysku. Naszymi sztandarowymi działaniami są szeroko pojęta edukacja kulturalna prowadzona wśród dzieci i młodzieży, promowanie zdrowego stylu życia, organizacja zawodów sportowych, mecenat nad działaniami promującymi kulturę i historię regionu. Zdolną młodzież wspieramy dodatkowo poprzez ufundowanie stypendiów im. braci Potoczków.

 

Bracia Potoczkowie patronują więc funduszowi stypendialnemu. Dlaczego właśnie oni?

Trzeba pamiętać, że na przełomie XIX i XX wieku był bardzo ograniczony dostęp do podstawowej edukacji. Bracia Potoczkowie w ciągu swojej działalności wspierali edukację dzieci z rodzin chłopskich, przeciwdziałali analfabetyzmowi. Chcieli wyrównywać szanse, aby dzieci chłopskie mogły też korzystać z tego, co dzieci którym się poszczęściło, bo pochodziły z zamożniejszych domów.

Dlatego właśnie, jak fundacja uruchamiała fundusz stypendialny w 1995 r., to adresowała go do zdolnej młodzieży z rodzin niezamożnych pochodzących ze wsi. Fundusz kontynuuje zatem myśl Potoczkową, stąd też nosi takie imię. Warto wspomnieć, że na początku fundacja nosiła nazwę Sądecka Fundacja Rozwoju Wsi i Rolnictwa co pokazuje, że jej priorytetem od samego początku było wspieranie wsi.

Do jakiej grupy młodzieży adresowany jest Fundusz?

Fundusz adresowany jest zarówno do młodzieży ze szkół podstawowych, oddziałów gimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych i studentów.

W jaki sposób uczniowie szkoły podstawowej mogą ubiegać się o taki fundusz stypendialny?

 

Informacje o stypendium są publikowane na stronie portalu sadeczanin.info oraz rozsyłamy je do szkół w regionie sądeckim. Współpracujemy z dyrektorami szkół, którzy przekazują tę informację uczniom. Cieszymy się z tej współpracy, bo dzięki niej możemy dotrzeć do młodych ludzi i im pomagać.

Jakimi jeszcze działaniami fundacja nawiązuje do dziedzictwa braci Potoczków?

Na szczególną uwagę zasługują tu Kasy Wzajemnej Pomocy. Działają dziś jako odrębne stowarzyszenie, ale powołano je z inicjatywy ówczesnego prezesa Fundacji, pana Zygmunta Berdychowskiego. To jedyne stowarzyszenie tego typu o tak dużym zasięgu w Małopolsce.

Nawiązują one do słynnych kas zapomogowo-pożyczkowych braci Potoczków. Dbali oni o to, aby wśród chłopów zaszczepić idee pracy od podstaw, jedności, solidarności i poczucia tego, że jeżeli będziemy ze sobą współpracować i się wspierać, to możemy bardzo dużo zyskać. Trzeba pamiętać, że były to czasy zaborów i choć pod zaborem austriackim było więcej swobód, to o tą współpracę na wsi było ciężko.

Wracając do samych Kas Wzajemnej Pomocy to działają obecnie w ponad 37 kołach, od Nowego Targu przez Piwniczną po Wysową i Nowe Brzesko, czyli na obszarze znacznej części województwa małopolskiego.

Kasy Wzajemnej Pomocy zajmują się udzielaniem pożyczek osobom potrzebującym, które do tych kas należą i odprowadzają składki. Jest to więc promocja oszczędności i wzajemnej pomocy.

Warto też powiedzieć o organizowanym przez fundację plebiscycie Sądeczanin Roku, który promuje różne oddolne inicjatywy społeczno-kulturalne, osoby i środowiska, które swoją codzienną pracą pomagają innym. Wzorem są tu właśnie dla nas bracia Potoczkowie i ich aktywność. Fundacja powstała w 1992r. i mimo upływu czasu z każdym rokiem staramy się coraz bardziej nawiązywać swoimi działaniami do ich idei i to przynosi efekty. Cieszy fakt, że na Sądecczyźnie jest coraz większe zainteresowanie jej kulturą i tradycjami. Nasze inicjatywy obok działań szkół, mediów i innych instytucji przynoszą więc owoce.

Ciekawą inicjatywą jest też nagroda literacka im. ks. Bolesława Kumora, która ma za zadanie uhonorować najciekawszego autora, który swą twórczością promuje Sądecczyznę. Nie sposób nie wymienić też organizowanego przez nas konkursu historycznego Mój Region - Moja Duma, Moje Miasto - Moja Duma, którego nazwa wskazuje już na jego cele. Tak jak Potoczkowie chcemy otwierać się na świat i edukować, ale z drugiej strony nie wstydzić się swojego pochodzenia, tylko być z niego dumnym i je podkreślać.

Nie sposób zapomnieć o ostatniej naszej inicjatywie zbiórki żywności, czyli akcji Serce Sercu. To z jednej strony pomaganie najuboższym, a z drugiej odkrywanie w sobie i promocja postaw wolontariackich.

Bracia Potoczkowie zawiązali też stowarzyszenie sołtysów. Czy jako Fundacja utrzymujecie jakieś kontakty z sołtysami?

Tak – to jest właśnie kolejne dzieło nawiązujące bezpośrednio do spuścizny braci Potoczków. Stowarzyszenie Sołtysów Ziemi Sądeckiej działa również z inicjatywy i pod patronatem Fundacji Sądeckiej i skupia większość sołtysów z całego powiatu nowosądeckiego, którzy z kolei są zgrupowani w kołach gminnych. Na różnych spotkaniach dochodzi do dyskusji, wymiany myśli, rozmowy o problemach, wymiana doświadczeń. To bardzo ważne, bo jednoczy i buduje poczucie wspólnoty. Sądecczyzna to kolorowy, zróżnicowany kulturowo region, stąd ważne by pomiędzy jego poszczególnymi częściami, następowała wymiana doświadczeń, bo to służy po prostu mieszkańcom.

Na uwagę zasługuje również Społeczno-Kulturalne Towarzystwo Sądeczanin, które jest najmłodszym dzieckiem Fundacji – powstało w 2013 r. Stowarzyszenie łączy ludzi z różnych środowisk. Mamy wśród członków animatorów kultury, dyrektorów, osoby z różnych instytucji kulturalnych pielęgnujących dziedzictwo w tym np. z kół gospodyń. Łączy ich wspólny mianownik - miłość i przywiązanie do Ziemi Sądeckiej i ogromne poszanowanie dla jej kultury i historii. Sztandarowym celem Towarzystwa jest dbałość o zachowane kultury regionalnej. Tym się szczycimy, to nas wyróżnia od innych. To jest też spuścizna braci Potoczków – dbanie o interesy regionu, ale też chęć promocji tej naszej kultury poza nim. Jan Potoczek reprezentując nasze tereny w parlamencie wiedeńskim rozumiał to znakomicie.

Jan Potoczek będąc posłem na pierwszy wolny sejm w Polsce głośno powiedział o tym, że trzeba uruchomić wszelkie rezerwy żywnościowe, bo ludzie w Galicji są głodni, jest bieda i na tym tle dochodzi do napaści.

Tak. To pokazuje, że bardzo obserwował i rozumiał problemy społeczne. Rozmawiał z ludźmi, był otwarty na nich – nie zamykał się w gronie elit z którymi przecież przebywał. Właśnie trochę podobnie działa stowarzyszenie – łączy osoby które działają w samorządzie, mecenacie kulturalnym z osobami które na co dzień wykonują żmudną pracę i w ten sposób służą regionowi.

Warto tu dodać, że Jan Potoczek był pierwszym posłem w sejmie, który podjął temat ochrony przyrody polskiej – dostrzegał, że należy rozsądnie gospodarować zasobami lasu. Było to w trakcie obrad pierwszego sejmu w wolnej Polsce, którego obrady prowadził Piłsudski, który zresztą osobiście pogratulował mu wystąpienia i tego, że jako chłopu udało mu się dostać do sejmu.

To pokazuje zamiłowanie do Sądecczyzny w każdym możliwym obszarze, bo jak widać tu nie chodzi tylko o sprawy kultury, ale też środowiskowe, przyrodnicze, czyli wszystko to co jest ważne dla Sądecczyzny.

Mówiąc o walorach przyrodniczych i tradycji regionu warto dodać, szczególnie że mamy 100 rocznicę odzyskania niepodległości, że Fundacja Sądecka 10 lat temu wspólnie z panem Zenonem Szewczykiem, zarejestrowała wyjątkową fasolkę z orzełkiem jako produkt regionalny, wyraz przywiązania do tradycji narodowej z którego możemy być dumni.

Z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przy siedzibie Fundacji zasadzono sosnę zwyczajną, która upamiętnia odzyskanie niepodległości oraz postać Jana Potoczka, posła na Sejm RP w latach 1919-1922 oraz współtwórcę Związku Stronnictwa Chłopskiego. Ciekawostką jest fakt, że sosna podarowana od Nadleśnictwa ze Starego Sącza, wyrosła z nasionek poświęconych przez ojca świętego Benedykta XVI w trakcie jego pielgrzymki do Polski.

To wszystko nam się łączy z religijnością Potoczków, gdyż matka choć wychowywała ich w biedzie to właśnie w duchu miłości do boga, zamiłowania do przyrody i ojczyzny.

Tu trzeba przyznać, że religijność zawsze łączyła Sądeczan i my również dziś o nią dbamy. Wiele uroczystości rozpoczynamy od mszy świętej np. z okazji organizowanego przez Fundację Zjazdu Sądeczan, mamy uroczystą mszę przy ołtarzu papieskim.

 

Na koniec takie pytanie podsumowujące, nawiązujące do naszej rocznicy. Jaką rolę odegrali wg pana bracia Potoczkowie w naszej Polaków drodze do wolności?

Możemy zapytać, cóż mogą zrobić dwie osoby? Dwie osoby pewnie niewiele, ale dwie osoby, które potrafią pociągnąć za sobą innych, być liderami, autorytetami, które uświadomią że możemy wszystko zmienić, odgrywają już bardzo znaczącą rolę. Potoczkowie byli takim przykładem dla ludu w Galicji, że warto manifestować swoje potrzeby, warto walczyć o swoje, mimo że sami byli za swoje wyraziste poglądy często krytykowani.

Do niepodległości prowadziło wiele dróg. Myślę, że budowanie więzi w lokalnej wspólnocie, świadomość że możemy czegoś wspólnie dokonać, dawało też wiarę, że można wybić się na niepodległość. I właśnie te oddolne inicjatywy współpracy, szukania wspólnych wartości, wzmacniały w tych trudnych czasach poczucie jedności i patriotyzmu lokalnego. Były to jedne z tych z tych czynników, dzięki którym w 1918 r. mogliśmy odzyskać niepodległość. Idee współpracy zaszczepione jeszcze podczas zaborów, pozwoliły potem budować niepodległe państwo.

Dziękujemy za rozmowę

Rozmowę przeprowadzili uczniowie szkoły Podstawowej nr 18 pod opieka pani Alicji Gałęziowskiej, realizujący projekt „Śladem sądeckich społeczników w drodze do niepodległości”.



zdj bohaterzy2

Projekt

„Śladem sądeckich społeczników

w drodze do niepodległej"

dofinansowany jest ze środków

Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich”

 

 FIO logo

 

Projekt organizowany przez
Fundację Centrum Edukacji Mobilnej

logo Fundacja Centrum Edukacji Mobilnej

  

Projekt "Ślady bohaterów"

dofinansowano ze środków

Muzeum Historii Polski w Warszawie

w ramach Programu „Patriotyzm Jutra”
 

czarny kwadrat oficjalny pomn

 

PJ RGB pomn